Muzyka.PL - 28.02.2005 - "ShAFT 3"

Opiekunem zespołu jest sam Grzegorz Kupczyk , a to do czegoś zobowiązuje. Czy muzyka jest na tyle ciekawa, by zainteresowała się nimi legenda naszej rodzimej sceny metalowej? Sądzę, że jak najbardziej. Na demo „Shaft 3” grupa prezentuje nam ciekawe połączenie rocka z nowoczesnym metalem, czego efektem jest dynamika i pewna zadziorność.

„Złodziej Snów” na pewno świetnie sprawdza się na koncertach. Energiczny numer z bardzo dobrym melodyjnym refrenem Marcina Pawelca sam w sobie zaprasza do odrobiny szaleństwa. „Rzeźnik” jest trochę szybszy i rockowy - takie granie w starym stylu. „Po Pierwsze” uraczy nas bardziej progresywnym podejściem do muzyki, gdzie swoje umiejętności może zaprezentować gitarzysta Artur Augustyniak. „Kruk” łączy spokój z rockowym ogniem, zaś „Aniołowie” to już prawdziwy dynamit.

Jak na demo to produkcja płyty jest godna pochwały. Profesjonalizm z domieszką garażowego brudu jak najbardziej pasują do klimatu albumu. Instrumenty słychać klarownie, a energia aż kipi z każdej zagranej nuty. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że dopiero na koncercie zespół rozwija skrzydła, ale jeśli jest tak dobrze, jak na albumie, to niczego więcej nie potrzebuję. „Shaft 3” to niewiele ponad 23 minuty muzyki ciekawej kapeli, która ma przed sobą przyszłość na rockowym poletku.

Azel