Nocturnal Battle Of Chariots - 04/2005 - "ShAFT 3"

Bywa i tak, że docierają do mnie materiały demo zespołów, które nie łupią oldskulowego death czy black metalu. Nie patrząc na panującą powszechnie koniunkturę grają po prostu solidnego rocka, tak jak na przykład świebodziński SHAFT. Aktywna działalność koncertowa i sporo zwycięstw w różnego rodzaju przeglądach i festiwalach zaowocowały zainteresowaniem ze strony dużego koncernu muzycznego Universal Music Polska (dwa utwory znalazły się na składance "Nowa Energia vol. 3") i mecenatem ze strony Grzegorza Kupczyka (TURBO, CETI). Zgodnie z tytułem "Shaft 3" to trzecia produkcja tego młodego zespołu i nawet jeśli nie znam poprzednich dwóch, to mam wrażenie, że postęp jest słyszalny. Inna rzecz, że ci czterej muzycy nie stosują w swojej muzie modnych patentów, a wręcz odwracają się od nich pokazując, że pewne dźwięki są ponadczasowe. Sięgają raczej po wzorce z płyt SOUNDGARDEN, ALICE IN CHAINS czy RAGE AGAINST THE MACHINE i można nie lubić wymienionych kapel, ale chyba lepiej, że próbują eksplorować tamte rejony niż katować słuchaczy jakimś podrabianiem LINKIN PARK i KORN'a. Pewne fragmenty tego demo kojarzą mi się też z dokonaniami nieistniejącej już polskiej formacji ILLUSION. Może podobieństwo wynika z podobnego do "Lipy" modulowania głosu przez Marcina Pawelca, może obie kapele wychowywały się na tej samej grupie rockowych zespołów... w każdym razie fakt jest faktem, że te pięć utworów z "Shaft 3" musi doskonale sprawdzać się "na żywo". Jest w tych dźwiękach sporo kopa, aranżacje nie są przekombinowane, a niegłupie teksty w języku polskim można bez problemu załapać i śpiewać razem z zespołem na koncertach. Jestem ciekaw jak rozwinie się tak zwana kariera zespołu, bo tak czy siak, zawsze była, jest i pewnie jeszcze długo będzie w narodzie potrzeba na porządne rockowe łojenie.

Wojciech Szymański